Kakao

Dla osoby robiącej mydło kakao to barwnik. Przewidywalny i stabilny. Już dwa procent w stosunku do masy tłuszczów daje ładny czekoladowy kolor. Tych dwóch procent staram się nie przekraczać. Dzisiaj zrobiłam kolejne czekoladowe mydło i z niecierpliwością czekam na pokrojenie, lubię moment, gdy mydło pokazuje, jak kolory i cieniowania rozłożyły się wewnątrz.

01

Co trzeba wiedzieć?

Po pierwsze trzeba pamiętać, że kakao zawiera tłuszcz. Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, czy ten tłuszcz ulega zmydleniu, podejrzewam, że tak. Dodając kakao zwiększamy przetłuszczenie. Nie jest to niczym złym, ale trzeba pamiętać, że im większe przetłuszczenie tym krótsza trwałość mydła.Ta trwałość nie skraca się jakoś wyraźnie, ale mimo wszystko warto mieć tę świadomość. Trochę zaskakuje mnie tendencja do wysokiego przetłuszczania mydła, na początku uważałam, że to dobra droga, ale teraz nie jestem tego pewna. Po co mi olejek do skóry w mydle? Użyję go po kąpieli, będzie skuteczniejszy.

Po drugie warto kakao rozprowadzić olejem (wymieszać z olejem) przed dodaniem do mydlanej masy. Najlepiej przygotować to kakao na samym początku. Dosypanie suchego proszku do mydła sprawia, że mydło lekko drapie. Nie jest to nieprzyjemne, nieporównywalne z mieloną kawą w mydle, ta drapie naprawdę mocno.

Po trzecie, kakao dodane na sucho do mydła barwi. Nie zostawia śladu na skórze, ale do przepierek nie nadaje się absolutnie. Nie zauważyłam, żeby to dodane po rozprowadzeniu w oleju też barwiło, być może zależy to od stężenia kakao w mydle.

Po czwarte kakao zachowuje w mydle zapach, słabo ale jednak. Nie wiem dlaczego, ale ten zapach ma dobry wpływ na samopoczucie. Kiedy jestem bardzo zmęczona, używam właśnie czekoladowego mydła. Sam widok takiego mydła już poprawia samopoczucie 🙂

Po piąte, koniecznie poczytajcie o cudownych właściwościach kakao, zawiera same dobre składniki, wspomaga serce i układ krwionośny. To dobroczynne działanie obniża picie kakao z mlekiem i z cukrem. Pod tym względem jestem szczęściarą, nie przepadam za mlekiem, cukru też nie lubię, czekolady nie cierpię. Ale lekko gorzki smak kakao bardzo mi odpowiada. Możne je rozmieszać z wodą, albo utrzeć z bananem, albo wymyślić coś innego, koniecznie bez cukru i mleka. Tutaj –>klik-klik mnóstwo informacji na temat właściwości odżywczych (kakao zawiera antyoksydanty,magnez i mnóstwo innych bardzo dobrych składników). Reasumując, jeśli robicie mydło koloru czekolady, przygotujcie sobie do picia kakaowy napój. Miło robić mydło ze świadomością, że część tych super dobrych składników w tym mydle pozostanie, pewnie niewielka, ale mam nadzieję, że jakaś część tak 🙂

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s