Pokrzywowe z korundem – mydło w paście – domowa mikrodermabrazja

pok_23Korund, to tlenek glinu, minerał wykorzystywany do wykonywania zabiegu pod nazwą mikrodermabrazja korundowa, taka nazwa na ścieranie obumarłego naskórka 🙂

Pomysł na mydło zaczerpnęłam od Mili Wawrzenczyk, pomysł na dodawanie korundu do mydła w paście uważam za świetny. Można dodać do całości, można szykować sobie kolejne porcje według uznania.

Jednym z przeciwwskazań jest cera naczynkowa. Problem w tym, że osoby z cerą naczynkwową miewają też cerę suchą. I też chciałyby ją, myjąc, oczyścić z martwego naskórka. Dobrze w takim przypadku sprawdza się mydło savon noir. Postanowiłam, że sprawdzę na sobie mydło z korundem, ale zmniejszyłam ilość korundowego proszku. Jeśli ktoś będzie powtarzał ten przepis i chce uzyskać mydło mocno ścierające, powinien na podaną przez mnie w przepisie porcję dodać ok. 100-120 g korundu kosmetycznego. Korund można też dodać do mydła w paście tuż przed samym użyciem.

Receptura:
400 g – oliwa pomace (macerat pokrzywowy)
50 g – olej kokosowy
50 g – masło shea
103 g – KOH
210 g – woda demineralizowana
25 ml – sok z pokrzywy
2 ml – eteryczny olejek lawendowy
1 ml – eteryczny miętowy olejek

  1. Odważamy tłuszcze i umieszczamy w wolnowarze. Włączamy wolnowar. Można na najwyższą temperaturę, ale trzeba pamiętać, żeby tłuszczów nie przegrzać. W odpowiednim momencie trzeba wolnowar przełączyć na niższą temperaturę.
  2. Odważany wodorotlenek i wodę, przygotowujemy ług. Nie trzeba go studzić.
  3. Do rozpuszczonych tłuszczów wlewamy ług, mieszamy i blendujemy. Mydło niemal od początku jest rozwarstwione. Żałuję, że nie robiłam zdjęć, ale byłam tak na tym mydle skupiona, że zupełnie wyleciało mi to z głowy. Dopiero pod koniec mój mąż zrobił kilka zdjęć.
  4. Mydło co jakiś czas blendujemy, a gdy zgęstnieje, mieszamy co jakiś czas łopatką. Ten etap może trwać nawet pięć godzin. Im częściej i dokładniej mieszamy, tym szybciej następuje zmydlenie, ale szału nie ma, swoje trzeba przy tym mydle odstać 🙂 Mnie zajęło 3 godziny, ale przykładałam się do blendowania, a potem do mieszania silikonową łopatką.
  5. W końcu zauważycie, że mydło jest gotowe, zmiana jest bardzo wyraźna. Dla pewności można sprawdzić pH, jest poniżej 9. pok_17
  6. Wyłączamy ogrzewanie, studzimy, to czas na dodatki. Ja dodałam zamrożony sok z pokrzywy 

    i olejki eteryczne, a na koniec korund.

     

    I przełożyłam wszystko do słoiczków. pok_22

Z podanej porcji otrzymałam 4 słoiczki o pojemności 235 ml każdy. Mydło delikatnie pachnie i jak dla mnie, wystarczająco ściera. Zarówno olejków jak i korundu można dodać więcej 🙂 pok_24

Reklamy

8 uwag do wpisu “Pokrzywowe z korundem – mydło w paście – domowa mikrodermabrazja

  1. Pingback: Podrasowane potasowe | mydło w domu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s