Mydło borowinowe z plastrami

borplastry_06

Jakiś czas temu na grupie na FB Piana mydlana toczyły się rozmowy o mydłach borowinowych, zaniepokoiłam się, bo mydła się rozwarstwiały, wypływał z nich tłuszcz, bardzo długo były miękkie. Dość swobodnie eksperymentuję z mydłami borowinowymi, nigdy nie miałam z nimi problemu, ale postanowiłam wrócić do początków i sprawdzić pierwszą recepturę wprowadzając pewną drobną zmianę. Powtórzyłam moje pierwsze mydło borowinowe, zamiast borowiny sprzedawanej w wiaderkach użyłam tym razem plastrów firmy Biochem.

Powtórzyłam tę recepturę –> klik-klik

Receptura:
1265 g – oliwa pomace (macerat sosnowy)
575 g – olej kokosowy
345 g – olej palmowy
115 g – olej rycynowy
324 g – NaOH
500 g – woda demineralizowana
30 ml – eteryczny olejek sosnowy
2 plastry borowinowe Biochem (wymiary plastra ok. 20 cm x 30cm), uzyskałam z nich ok. 450 g borowiny

  1. Odważamy składniki
  2. Nastawiamy tłuszcze twarde do rozpuszczenia
  3. Przygotowujemy ług i zostawiamy do wystygnięcia. Nie musi być bardzo chłodny ale gorący mocno przyspieszy gęstnienie.
  4. Łączymy tłuszcze twarde i miękkie.
  5. Wydobywamy borowinę z plastrów, dodajemy do tłuszczów, blendujemy. Będą grudki, nic nie szkodzi po dodaniu ługu masa zrobi się jednorodna.
  6. Dodajemy olejek eteryczny, blendujemy i to porządnie, masa ma gęstnieć, wylewamy do formy.
  7. Formy izolujemy. Swoje przykryłam drewnianymi deseczkami.
  8. Kroimy po ok. 12 godzinach, mydło jest miękkie i plastyczne ale zwarte i bardzo dobrze się kroi.

UWAGI
1. Masa mydlana po przelaniu/przełożeniu do formy była gęsta, potem bardzo rzadka, wręcz można było łatwo ją wylać.
2. Użyłam form ze sklejki wodoodpornej, dobrze trzymają ciepło, wystarczyło przykryć deseczką i wszystko ładnie przeżelowało.
3. Mydło po pokrojeniu było tłuste, zostawiłam je na klika godzin, przeschło, dopiero potem odbiłam stempelek.

borplastry_024. Mydło jest miękkie ale zwarte, po kilku dniach sprawdzę, jak twardnieje. Przypomina to pierwsze, było cudowne i wierzę, że to też takie będzie 🙂
borplastry_05
5. Macerat sosnowy można zrobić z czegokolwiek, teraz na przykład z igieł. Moim zdaniem maceraty sosnowe na zimno są lepsze i bogatsze.

borplastry_04

To mydło jest takie aksamitne, bardzo mi się podoba 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s