Płyn do prania

Z płatków, które powstały na bazie sodowego mydła gospodarczego (klik-klik) zrobiłam płyn do prania. Ten przepis można też wykorzystać dla tego mydła –> klik-klik

Opis wykonania:
1. Przygotuj dwa garnki, jeden o pojemności ok. 2,5 l, drugi o pojemności ok. 4 l.
2. W mniejszym zagotuj 2 l wody
3. Do większego wsyp 200 g płatków
4. Zalej płatki wrzątkiem.
5. Podgrzewaj płatki na wolnym ogniu cały czas mieszając aż do całkowitego rozpuszczenia (u mnie to trwało ok. 5 minut, krótko, być może dlatego, że płatki były świeże, dopiero potarte)
6. Podgrzewaj do delikatnego zagotowania, pilnuj, żeby płyn nie wykipiał ani nie spienił się gwałtownie.
7. Po zagotowaniu zdejmij garnek z ognia i przykryj pokrywka zostawiając szczelinę.
8. Pozostaw do wystudzenia na 4 godziny.
9. Przelej do butelki.

Na jedno pranie, w zależności od stopnia zabrudzenia, używaj 80 – 150 ml płynu. Jeśli chcesz, by pranie było miękkie i miało przyjemny zapach, do ostatniego płukania dodaj 100 – 125 ml octu i ok. 10 kropli olejku eterycznego (lawendowy, goździkowy, miętowy…). Zacznij od mniejszej ilości, w ten sposób ustalisz odpowiadające Ci proporcje. Możesz też użyć płynów do płukania tkanin dostępnych w sklepach, ale pamiętaj, że zawierają mnóstwo składników, które nie pozostają bez wpływu na nasze zdrowie.

UWAGI
1. Dotyczy sodowego mydła gospodarczego robionego na gorąco (przepis –> klik-klik): płyn z czasem delikatnie zgęstnieje, ale nie za bardzo. Łatwo wlewa się go do pralki, nie „lepi” się, nie tworzy się (przepraszam za określenie) glut.
2. Dotyczy mydła gospodarczego robionego ze smalcem (przepis –> klik-klik): tworzy się gęsty żel (o nierównomiernej gęstości), jak najbardziej można używać do prania w pralce.

Reklamy